niedziela, 28 kwietnia 2013

zza oceanu

   

    

      Najukochańsza moja, wieczna i jedyna,
      Zza oceanu ślę tę garstkę smutnych słów
      O tym, że kocham cię, że tęsknię, że wspominam
      I jedną myślą żyję: że cię ujrzę znów.

      Zbolałe serce moje znajdziesz w każdym słowie,
      Ty, która stałaś się marzeniem mym i snem!
      Najukochańsza moja! Ty jesteś jak zdrowie!
      Ile cię cenić trzeba - dziś najstraszniej wiem.


      Jest tyle innych i piękniejszych, i gorętszych
      W pachnące noce nad brzegami ciepłych fal,
      I tyle gwiazd nad głową, bliższych gwiazd i większych,
      I wielkich kwiatów, i w księżycu srebrnych palm.


      Lecz że się wiernym pozostanie tylko Tobie
      I gwiazdom oczu twych, i kwiatom twoich słów,
      Najukochańsza moja, tylko ten się dowie,
      Kto cię utracił i kto pragnie ciebie znów.


      A gdy powrócę w cień miłosnej naszej nocy,
      Gwiaździstej nocy, co przez sen mnie ciągle zwie,
      Niczego nie chcę - tylko spojrzeć w twoje oczy,
      W smutniejsze stokroć, lecz te same gwiazdy dwie.


      A jeśli umrzeć mamy, w jednym bądźmy grobie,
      A w jednym szczęściu, jeśli dalej mamy żyć,
      Najukochańsza moja! byle być przy tobie,
      Bez twej miłości nawet, ale z tobą być!

 List zza oceanu - Julian Tuwim             



L.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Długość dźwięku samotności

   

   


Był jak mgła
Niewidzialny, tajemniczy
Był jak kruchy róży kwiat
Delikatny
Był jak cichy wiatr
Całkiem wolny, lecz samotny
Jak ocean bez dna
Nieszczęśliwy...

Więc dalej idź, mój zagubiony Książę
Szukaj szczęścia, ja wiem, że odnajdziesz je
I odzyskasz swe zagubione sny
Bo nie jesteś sam i nie jesteś zły.


L.